Już się obawiałam, że do mnie Wielkanocne natchnienie nie przyjdzie i kolejny rok będę o starych ozdobach. Jednak przyszło, nie wiem jak długo zostanie, na razie powstały dwa jajka i kilka różyczek, czyli koszyczek powolutku się wypełnia :)
na razie jest tyle, mam nadzieję, że systematycznie będą przybywały nowe jajka i choć jeden zajączek do którego zbieram się już dobre dwa miesiące.
Różyczki robiłam z zimnej porcelany, receptura
jest to dopiero początek mojej przygody z tą masą, i chociaż talentu plastycznego brak, to fajnie mi się z nią pracuje i pewnie coś jeszcze powstanie. Nie trzymałam się ściśle przepisu do którego jest link, w necie znalazłam jeszcze kilka innych, a mój jest mieszaniną wszystkich.
W przepisie jest wazelina, którą kupiłam dopiero niedawno i jeszcze nie próbowałam. Niebieskie są z terpentyną i mleczkiem do demakijażu- masa bardzo plastyczna, niestety za bardzo się rozlewała,ale po wyschnięciu jest super. Pomarańczowe robiłam z oliwką do ciała, trochę za tłusta, ale ładnie się formowała i szybciej schła. Przypuszczam, że wszystko jest kwestią proporcji i trzeba trochę poeksperymentować. Nie mniej, na pewno jeszcze się pobawię z tą masą i w końcu znajdę recepturę najbardziej mi odpowiadającą.
Wikolu mam sporo, mąki też, w końcu się uda :) mam wazelinę, więc w końcu wypróbuję oryginalny przepis.
A na koniec mały podgląd co się dzieje na szydełku
nie mam zwyczaju pokazywać niedokończonych prac, ale podejrzewam, że tą dokończę dopiero jesienią więc wrzucam fotkę ku pamięci :)
Ładniutkie ozdoby, te jajka i różyczki,a i kołnierzyk zapowiada się ciekawie.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo ładny koszyczek z wiosennymi ozdobami ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają, zwłaszcza te różyczki.A do świąt pewnie zapełnisz ozdobami jeszcze nie jeden koszyczek:) Z weną tak jest, przychodzi i odchodzi kiedy jej się podoba.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńU ciebie już wiosennie , śliczne kwiatki ,,
OdpowiedzUsuńNie słyszałam że jest coś takiego jak zimna porcelana , przejrzałam bloga , ciekawe kursy ..
Ciekawe jakie następne zrobisz , .
Przecierz jajka jeszce cudne ..
Bacznie się przyglądam tej zimnej porcelanie...ciekawam kolejnych prac i Twojej receptury... A ja nic jeszcze nie wymodziłam na święta :-(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To wiklinę papierową pokazujesz, to teraz cuda robisz z jakiejś masy , zadziwiasz. Wszystko bardzo ładne. Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńFantastyczny koszyczek!:)
OdpowiedzUsuńŚwietny koszyczek
OdpowiedzUsuńKoszyczek pięknie wypełniasz, a i szydełkowo bardzo ciekawie!
OdpowiedzUsuńUrocze ozdoby...jest coś czego nie potrafisz???Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń