Obserwatorzy

19 marca 2016

Palmy

W tym roku powstało 5. Natchnienie dopisało., będzie sporo fotek więc post dla wytrwałych. Kwiaty, zboża i trawy zbieram już latem, wszystko z własnego pola lub łąki. Palma obowiązkowo musi mieć trzcinę, moja mama innej nie uważa :) poza tym jest to praktyczne, bo u nas w Wielką Niedzielę palma robi za kropidło, jest nią święcony dom  i budynki gospodarcze.

Chłop Osobisty stwierdził, że nie widzi różnicy, wg niego wszystkie są takie same.  No niech mu tam będzie.
 Bardzo lubię takie tradycyjne palmy, pełne ziół i kwiatów



 Malutka antymolowa, bo ma w sobie lawendę.
 pięknie pachnie

 i z dodatkiem bukszpanu
 A tak wygląda pokój po skończonej pracy. Mam wrażenie, że więcej śmiecia wyniosłam niż przyniosłam  suszków.

W tym roku rozeszła się wieść, że palmy oddaję za dobre słowo i zniknęły:)

Poświęcona palma przez cały rok ma ważne zadanie,  w czasie burzy stawia się ją w oknie i chroni dom przed piorunami, a burza przebiega łagodniej. Na moim końcu świata, niektórzy stawiają w oknach też święte obrazki. W miastach chyba czegoś takiego się nie praktykuje.Ale wiadomo, wieś siedlisko zabobonu i dziwnych obyczajów :)

U Was palma też ma jakieś zadania, czy jej rola kończy się na pokazaniu w kościele w niedzielę palmową?

13 komentarzy:

  1. Piękne palmy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne palmy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne palmy. U mnie palma nie ma zadań specjalnych, ale jest w domu przez cały rok. I święconych nigdy nie wyrzucamy - jeździmy do rodziny na wieś i palimy w piecu.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Palmy urocze,za sam pomysł powinni zapłacić.......palma to więcej niż ozdoba, powinna być za obrazem [ więc moje są małe]i co roku robię nową, znaczeń ma dużo- jedno z nich np. żegna się dziecko idące pierwszy raz do szkoły,wyjeżdżających w daleką podróż, na wsi obchodzi się pola, nie są to zabobony , a zwyczaje pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe obyczaje, u nas nie spotkałam się z takimi. Za obrazem moje babcie kiedyś palmy trzymały.

      Usuń
  5. Dziś też robiliśmy palmę, ale zgoła inną od Twoich - bo całą z piórek, kolorowego papieru i nawet z pisanką w środku:)

    Twoje są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe palmy. Piękna tradycja i nie żadne zabobony.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne palmy. Uwielbiam takie naturalne.
    Jedno pytanie - skąd masz chabry??
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chabry urosły przypadkiem. W ubiegłym roku posiałam mieszankę na suche bukiety i wyrosły z niej tylko chabry i kilka takich żółtych kwiatków. Ususzyłam co wyrosło i mam:)

      Usuń
    2. To suszone? Nie sądziłam że można je tak ślicznie ususzyć. Piękne :)

      Usuń
  8. śliczne je zrobiłaś, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podobają te Twoje palmy:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczniutkie palmy, każda jedyna w swoim rodzaju.
    W moim regionie trzeba obowiązkowo nieść do kościoła palmę, ale jest zrobiona z naturalnych, zielonych elementów. Życzę miłego tygodnia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo :)