Obserwatorzy

5 września 2012

Gliniak.

Jest to trzeci i ostatni gliniak jaki mogłam pomalować. Początkowo miał być w róże. Ale kupiłam piękną jesienną serwetkę i musiałam ją gdzieś nałożyć już natychmiast. Tym sposobem wyszedł gliniak- cztery pory roku.

Do malowania użyłam cieni do powiek, lakier miejscami trochę je zmył, ale jest to dopiero pierwsza warstwa więc dam radę jeszcze podmalować. Problem w tym, że nie wiem czy to dobry pomysł, by tak dzbanek wyciapać, może lepiej zeszlifować to wszystko i zrobić w kwiatki ?

Jak  myślicie ?

Wiosna.



 Lato. 


Jesień.



Zima.




9 komentarzy:

  1. Fajne gliniaczki cztery pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie w ramach nadrabiania zaległości dotarłam i mogę podziwiać cuda jakie stworzyłaś gdy mnie nie było.Mnóstwo pięknych prac.
    Jestem totalnym laikiem w tym temacie i trudno mi cokolwiek rozsądnego Ci doradzać. Ale mnie ten pomysł z czterema porami roku bardzo się spodobał.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. No praktyczny ,będziesz go obracać w stronę gości zgodnie z porą roku :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo oryginalny! świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszytskie pory roku bardzo lubie, wiec wszystkie zbaneczki mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Idziesz jak burza!!!Piękny gliniak.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo :)